
Gazeta Vitalia.pl: Święta bez dodatkowych kilogramów.
Co jeść podczas choroby?
10 powodów dla których warto dodawać cynamon do potraw
Popraw wygląd twarzy i szyi

Gazeta Vitalia.pl: Wydanie Świąteczne pełne niespodzianek
Chorzy z przejedzenia
5 sposobów na szybki i skuteczny trening
Pieczywo nie takie złe jak je malują

Gazeta Vitalia.pl: Osiągnij cel w odchudzaniu w 2010 roku!
Cenna "zbożówka" - czyli zalety kawy zbożowej
Dieta na dobry humor
Dojrzewanie a odżywianie

W celu polepszenia wyglądu swojej sylwetki zaczynamy po prostu ćwiczyć. Jednak, gdy chodzi o poprawę twarzy i szyi to inwestujemy w kremy lub nawet w skrajnych przypadkach w operacje plastyczne. Do większości z ludzi nie dociera fakt, że twarz i szyja składają się z mięśni i skóry, które też można ćwiczyć, a ich systematyczny i wytrwały trening może przynieść duże lepsze rezultaty niż te, które reklamują koncerny kosmetyczne.

"Jest okres wzmożonego zachorowania na przeziębienia i grypę. Mój mąż zazwyczaj wtedy coś „łapie”. Oczywiście staram się aby dieta codziennie była różnorodna i racjonalna aby jak najlepiej odżywiać organizm i wzmacniać go przed tym okresem. Co jednak gotować gdy już „podłapie się” taką chorobę z gorączką?"

Migrena jest chorobą, która dosięga około 10-12% ludzi. W głównej mierze kobiet. 70% chorujących na migrenę to Panie. Najczęściej pierwsze rzuty obserwuje się w okresie dojrzewania. Jest to choroba, której nie da się całkowicie wyleczyć, jednak można skutecznie leczyć poprawiając komfort życia pacjentów.

Brak czasu na ćwiczenia to odwieczny problem z którym się codziennie spotykamy. Wielu osób po prostu nie stać na to, aby poświęcić 60 czy 90 minut dziennie na trening, kiedy mają tak wiele obowiązków związanych z rodziną i pracą. Rozwiązaniem tego problemu jest szybki i intensywny trening, dzięki któremu można osiągnąć rezultaty nie poświęcając więcej niż 20 minut dziennie.
Sprawd:
Od 48 do 40, czyli jak zmniejszyłam garderobę o 4 rozmiary

Pierwsze diety zaczęłam w gimnazjum w wieku 14 lat. Dojrzewanie dało mi lekki tłuszczyk, z którym walczyłam w głodówkowy sposób. Złośliwe komentarze rówieśników mobilizowały, ale raczej do nieprzemyślanych i szkodliwych działań. Dobrze, że rodzice czuwali. W liceum ludzie są mądrzejsi, a ja miałam okresy zrywu z dietą, ale zawsze taką samą. Ograniczyć porcje i starczy. Ćwiczyłam i to pomagało, ale wracanie do dawnego jedzenia powracało, a z tym i kilogramy. Na początku studiów najbardziej zabrałam się za dietę. Wtedy schudłam 10 kg głównie ćwicząc. Jednak pochłaniające studia fizyki ograniczyły czas na ćwiczenia. Nie miałam dobrych nawyków żywieniowych to kg zaraz wróciły i to z nawiązką. Dobiłam do wagi 82 kg i powiedziałam stop. Zaczęło się lato i podjęłam walkę na nowo.

Świąteczne biesiadowanie to ciężka próba dla całego układu pokarmowego oraz dla naszej silnej woli, szczególnie gdy stół ugina się od ulubionych smakołyków. Często przyrzekamy sobie, że to już ostatni raz i dotrzymujemy słowa... szkoda tylko, że trwa to do następnego świątecznego obiadu, imienin, czy kawy u koleżanki. Na szczęście są sposoby i specyfiki, które w trudnych chwilach pomogą przynieść nam ulgę.

Uwielbiam szampana. W związku z Nowym Rokiem i karnawałem na pewno będzie się lał butelkami. Pewnie jak to alkohol ma kalorie, ale czy mogę od niego utyć lub zaszkodzić sobie zdrowotnie w inny sposób pijąc go kilka razy w tygodniu?

Mam kilka kg nadwagi. Nie jest mi z nią wcale źle – czuje się dobrze zarówno psychicznie jak i fizycznie. Czy muszę zatem schudnąć?

Może zacznijmy od tego, dlaczego przytyłam. Jako młoda dziewczyna byłam szczupła, nigdy nie byłam chuda, ale moja waga była w normie i czułam się bardzo dobrze. Po urodzeniu pierwszego dziecka niedużo mi przybyło. Z rozmiaru 38 wskoczyłam w 40. Dwa lata później przyszedł na świat drugi synek i po tej drugiej ciąży strasznie się roztyłam. Wchodziłam już tylko w rozmiar 44. Kolejna ciąża i kolejny przyrost wagi. To był jakiś koszmar. Nigdy nie walczyłam z kilogramami tak na serio. Obiecywałam sobie, że nie będę się objadać wieczorami, że będę unikać słodyczy i kończyło się tylko na obietnicach. Zajadałam stres i problemy jedzeniem, chciałam sprawić sobie przyjemność. Kupowałam kremy wyszczuplające, tabletki z karnityną, herbatki ziołowe wspomagające odchudzanie, ale tak naprawdę wciąż tyłam. Nawet namówiłam męża na zakup orbitreka. Strasznie się zakurzył, bo nie miałam czasu na nim ćwiczyć. To wszystko sprawiło, że moje 46 zaczęło zamieniać się w 48.

Trening obwodowy zawdzięcza swoją popularność, szczególnie wśród płci pięknej, swoją prostotą i połączeniem treningu siłowego z aerobowym. Dzięki tej metodzie treningowej można w skuteczny sposób pozbyć się tkanki tłuszczowej, zwiększyć swoją kondycję i wzmocnić mięśnie całego ciała. Czyli osiągnąć rzeczy o których najczęściej myślimy patrząc w lustrze na swoje ciało.

Do matury pozostało już mniej niż 100 dni. Jak co roku czerń to królowa balu. Jest kilka niezawodnych sposobów, by sukienka nie była zwykłą małą czarną!

Luty, nie bez powodu nazywany miesiącem zakochanych unosi w powietrzu symfonię zmysłów. Wszystko za sprawą dnia Świętego Walentego.